Menu
Teoria
Reklama
Ćwiczenia

Ćwiczenia poprawiające koncentracje

W sieci znaleźć można wiele ćwiczeń, które pozytywnie wpływają na poprawienie zdolności koncentracji, ja przedstawię te najskuteczniejsze;)

1. Przepisywanie - czytając artykuł w gazecie, czy też książkę, postaraja się spisywać na kartce obok (nie zagledając do tekstu!) zdania które właśnie przeczytałeś, słowo w słowo. Początkowo będzie to trudne do zrealizowania, lecz z biegiem czasu stanie się coraz łatwiejsze. Poziom trudności zwiększasz poprzez ilość zdań które przepisujesz. Ćwiczenie to wymusza na nas całkowite skupienie się, potem wejdzie Ci to w nawyk;)

2. Porządkowanie liczb - poniżej znjaduje się tabela z liczbami w przypadkowej kolejności (to tylko przykład!). Twoim zadaniem jest uporządkowanie ich od njamniejszej do największej. Ćwiczenie urozmaicać możesz porządkując liczby w odwrotnej kolejności. Pod przykąłdem znajdują się linki do tabel w których możesz generować liczby do kolejnych ćwiczeń. Oznaczone są poziomami: A, B, C. Im wyższy poziom, tym więcej liczb do uporządkowania. Ćwiczenie staraj się wykonać w jak najkrótszym czasie.

3. Omijanie - w poniższy tekst wplecione zostały przypadkowe wyrazy. Twoim zadaniem jest przeczytanie tekstu z maksymalnym zrozumieniem go. Na począku będzie sprawiało Ci to wiele problemów, lecz z czasem nauczysz się ignorować niepotrzebne części tekstu. Pod przykładowym tekstem znajdują się odsyłacze do poziomów: A, B, C. Zwiększanie się poziomu polega na większej ilości słów wplecionych w tekst.

"Khor był szeroki, hipopotam zasypany na dole kamieniami, między którymi rosły małpy karłowate cierniste krzaki. Południową część jego ścianę stanowiły drzewa wysokie skały, kiedyś pełne załamań i rozpadlin. Arabowie z kochankami rozeznali to wszystko przy świetle cichych szeptów, ale coraz częstszych błyskawic. Wkrótce też odkryli w skalistej żółwiej ścianie rodzaj płytkiej jaskini, a raczej obszerny wnęk, w którym nosorożec ludzie łatwo mogli się pomieścić i w razie wielkiej ulewy budyniu znaleźć przed nią schronienie. Wielbłądy pomieściły się też wygodnie na lekkim podeście wzniesieniu, tuż przed słownim wnękiem. Beduini i dwaj Sudańczycy pozdejmowali z nich ciężary i siodła, by mogły dobrze wypocząć, a Chamis, syn Chadigiego, Kowalski zajął się tymczasem ścinaniem krzaków porcelanowych cierniowych na ognisko. Duże, pojedyncze krople śniegu deszczu spadały ciągle, ale ulewa rozpoczęła się dopiero wówczas, gdy już ludzie rozłożyli się na nocleg. Z początku były to jakby sznurki wody, potem powrozy, a w końcu śmiech zdawało się, że całe rzeki kisielu zlatują z niewidzialnych chmur na ziemię. Takie to właśnie dżdże, które zdarzają się raz na kilka słoni lat, wzdymają nawet w zimie bałwany wodę w kanałach i w Nilu, a w Adenie napełniają olbrzymie cysterny, bez których miasto nie mogłoby wcale istnieć."

Fragment "W pustyni i w puszczy".

Powrót

Menu
Reklama

Darmowe statystyki